Dzieci przykuwane do łóżek? Co działo się w placówce opiekuńczej w Grabiu?
Nad Domem Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnych Intelektualnie w Grabiu, w powiecie aleksandrowskim, zawisły ciężkie oskarżenia. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie domniemanego znęcania się nad podopiecznymi.
Pasy bezpieczeństwa i kaftany
Wiadomość o możliwych nieprawidłowościach w placówce w Grabiu wywołała spore poruszenie. To ośrodek opiekujący się osobami najbardziej bezbronnymi, które ze względu na swoje ograniczenia często nie potrafią same upomnieć się o swoje prawa czy opowiedzieć o doznawanej krzywdzie.
Czytaj także: Remont drogi Dźwierzno–Orzechowo w gminie Chełmża
– Policjanci ustalili, że jedna z osób była przywiązana pasami bezpieczeństwa do łóżka, druga miała założony kaftan bezpieczeństwa, a trzecia miała założone na rękach paski przypominające kajdanki – powiedział na antenie Polskiego Radia PiK Mariusz Ciechanowski, Prokurator Rejonowy w Aleksandrowie Kujawskim.
Śledczy sprawdzają fakty. Jak potwierdził prokurator Mariusz Ciechanowski, śledztwo jest obecnie na etapie gromadzenia materiału dowodowego. Kluczowym elementem postępowania będą przesłuchania świadków – zarówno pracowników placówki, jak i osób mogących mieć wiedzę o metodach stosowanych wobec podopiecznych. Prokuratura bada, czy w murach ośrodka dochodziło do znęcania się fizycznego lub psychicznego, co stanowi przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności.
Zarzutów nikt jeszcze nie usłyszał
Na ten moment prokuratura zachowuje powściągliwość. Wiadomo, że do tej pory nikt nie usłyszał zarzutów, a śledztwo toczy się „w sprawie”, a nie przeciwko konkretnej osobie. Celem jest drobiazgowe odtworzenie codzienności podopiecznych i weryfikacja sygnałów, które dotarły do organów ścigania.
Czytaj także: Rekrutacja do przedszkoli w Toruniu. Wielki bunt rodziców i cięcia grup
Mieszkańcy powiatu aleksandrowskiego czekają na wyjaśnienie sprawy. Jeśli oskarżenia się potwierdzą, będziemy mieli do czynienia z ogromnym skandalem i złamaniem podstawowych standardów opieki. Jeśli okażą się bezpodstawne – placówka będzie musiała długo pracować na odzyskanie zaufania społecznego. Jedno jest pewne: los niepełnosprawnych dzieci z Grabia jest dziś pod lupą śledczych, a społeczeństwo oczekuje pełnej transparentności w wyjaśnianiu tej bulwersującej sprawy. Do tematu będziemy wracać, gdy tylko prokuratura ujawni kolejne ustalenia z przesłuchań.

