Pociąg ruszył. Można nim pojechać do Ciechocinka
Po czternastu latach wznowiono regularne połączenia kolejowe do Ciechocinka. Pierwszy dzień kursowania przyciągnął wielu pasażerów chętnych do tego, aby odbyć podróż.
Chętnych było sporo
W niedzielny poranek 14 grudnia kilkanaście osób zgromadziło się na peronie przy dworcu kolejowym w Aleksandrowie Kujawskim. Byli wśród nich między innymi burmistrz miasta, Arkadiusz Gralak, radni miejscy, jak również przedstawiciele szkół. Pociąg, który wyjechał z Torunia, a na którego pokładzie znajdował się choćby marszałek województwa Piotr Całbecki oraz władze PKP i Polskich Linii Kolejowych, znalazł się przy peronie około 10:32. Odjazd był opóźniony o kilka minut, aby wszyscy chętni mogli wsiąść do pociągu, w czym pomagali policjanci.
Czytaj także: Charytatywnie w Zakrzewie. Tak można pomagać jeszcze przed świętami
Skład witano na stacji Odolion, gdzie powstał odnowiony przystanek, przesunięty nieco bliżej Aleksandrowa i znajdujący się obecnie przed przejazdem, a nie za. Jednak szczególnie huczny był przyjazd do Ciechocinka. Na odnowionym peronie stała orkiestra, był obecny burmistrz Jarosław Jucewicz oraz wielu mieszkańców, którzy chcieli zobaczyć powrót regularnych kursów do uzdrowiska.
Powrót kolei do Ciechocinka to 14 lat prób, rozmów i starań, które nie przynosiły konkretnych rezultatów. Dopiero od 2023 roku działania te zaczęły przekładać się na namacalne decyzje, podpisane porozumienia i realne inwestycje. To właśnie wtedy rozsypane przez lata elementy zaczęły układać się w spójną całość – stwierdził burmistrz Jucewicz. – Choć równolegle pojawiał się temat dworca, już pierwsze rozmowy z rządem i PKP pokazały, że kluczowa jest właściwa kolejność działań – najpierw linia kolejowa i gwarancja przewozów, a dopiero później dworzec.
Szykuje się remont
Trwają przygotowania do remontu budynku dworcowego. Z tego powodu postawiono tymczasowy kontener pełniący funkcję poczekalni. Można tam też kupić bilety oraz skorzystać z toalety. Z kolei w Aleksandrowie Kujawskim, gdzie odnowiono peron „ciechociński” i dostosowano go do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, stanął biletomat. Maszyna jest już znana mieszkańcom, gdyż do niedawna znajdowała się w poczekalni dworcowej.
Również po południu w pierwszy dzień kursowania pociąg cieszył się zainteresowaniem. Okazało się jednak, że wbrew informacji na rozkładzie wszystkie kursy do Ciechocinka odbywały się z peronu pierwszego, a nie z odnowionego drugiego peronu. Pasażerowie dowiadywali się o tym dopiero z zapowiedzi wygłaszanych przez megafon. Następnego dnia pociągi pojawiały się już na odpowiednim torze, określonym w rozkładzie jazdy.
Jazda z Aleksandrowa Kujawskiego do Ciechocinka zajmie 10 minut, a z Torunia około 30 minut. Jest bezpiecznie na ośmiu przejazdach kolejowo-drogowych, w tym na skrzyżowaniu linii kolejowej ze zjazdem z autostrady A1 i drogą krajową numer 91 w Nowym Ciechocinku, gdzie zostały zamontowane nowe sygnalizatory i rogatki, współpracujące z sygnalizacją świetlną na skrzyżowaniu wspomnianych dróg – podkreśla Przemysław Zieliński z zespołu prasowego PKP PLK.
Do 15 lutego bilet na trasie Aleksandrów Kujawski-Ciechocinek będzie kosztować złotówkę. Potem cena się zmieni i będzie dostosowana do obecnych stawek kilometrowych.
Przywrócenie połączeń nastąpiło tego samego dnia co wprowadzenie nowego rozkładu jazdy. W obecnej wersji będzie on obowiązywał do 7 marca. Pojawiło się pięć nowych kursów do Torunia Głównego. Natomiast w kierunku Włocławka jest obecnie 16 połączeń osobowych oraz 13 kursów pociągami InterCity.

