Alarmujące doniesienia ws. dentysty. Trwa śledztwo w Grębocinie
Prokuratura Rejonowa Toruń-Wschód bada sprawę dentysty, cudzoziemca pracującego w gabinecie na terenie szkoły w Grębocinie, podejrzewanego o czyny seksualne wobec uczennic poniżej 15. roku życia. Śledztwo jest na wczesnym etapie, a mężczyzna nie usłyszał jeszcze zarzutów.
Śledztwo w sprawie molestowania uczennic w Grębocinie
Prokuratura Rejonowa Toruń-Wschód wszczęła śledztwo w sprawie czynności seksualnych wobec małoletnich uczennic Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Grębocinie (gmina Lubicz) pod Toruniem. Podejrzenia dotyczą dentysty, cudzoziemca, który pracował w gabinecie stomatologicznym mieszczącym się na terenie placówki, a do zdarzeń miało dojść 7 września.
Czytaj także: 17 sołectw z gminy Lubicz uszyje wspólną flagę Polski
Jak przekazała lokalnym mediom rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Toruniu prok. Izabela Oliver, sprawę zgłosiła najpierw ustnie szkolna psycholog, a następnie zajęła się nią policja. W poniedziałek, 14 września, zebrane przez policję materiały trafiły do prokuratury, która wszczęła śledztwo w kierunku dopuszczenia się wobec małoletnich innych czynności seksualnych.
Gabinet na terenie szkoły, ale niezależny od niej
Gabinet stomatologiczny działa na terenie szkoły, jednak prowadzi go zewnętrzna firma „Agenci Uśmiechu”, której gmina użyczyła lokalu. Jak podkreśla dyrektorka placówki Katarzyna Rumińska, poza lokalizacją i pokrzywdzonymi nic więcej nie łączy szkoły z tą sprawą, a informacja od firmy trafiła już do rodziców przez dziennik elektroniczny.
„Agenci Uśmiechu” to ogólnopolska sieć prowadząca około 80 gabinetów stomatologicznych w gminach i miastach, współpracująca z samorządami oraz NFZ. Z bezpłatnej opieki mogą tam korzystać wszystkie dzieci i młodzież z okolicy do 18. roku życia, a placówka w Grębocinie działa od początku 2026 roku, wcześniej mieściła się w Chełmnie.
Dlaczego podejrzany nie został zatrzymany
Prokuratura wyjaśnia, że w sprawach dotyczących wolności seksualnej dzieci zachowuje szczególną ostrożność, dlatego mężczyzna nie został zatrzymany, nie usłyszał zarzutów ani nie skierowano wobec niego wniosku o areszt tymczasowy. Wyjątkiem od takiego trybu bywają jedynie przypadki przyłapania sprawcy na gorącym uczynku.
Czytaj także: Collegium Medicum UMK z umową na rozbudowę szpitala
Zanim śledczy przesłuchają samego podejrzanego, muszą najpierw wysłuchać pokrzywdzonych dziewczynek, na co potrzebna jest zgoda sądu na przesłuchanie w tak zwanym niebieskim pokoju, z udziałem psychologa. Prokuratura skierowała już taki wniosek do Sądu Rejonowego w Toruniu, a dopiero analiza tych oraz innych zeznań pozwoli ustalić, czy doszło do przestępstwa.
Śledztwo dopiero się zaczyna
Sprawa znajduje się na bardzo wczesnym etapie, a podejrzanemu nie przedstawiono formalnych zarzutów. Dlatego, zgodnie z zasadą domniemania niewinności, obecnie realny jest każdy scenariusz – zarówno potwierdzenie krzywdy dzieci, jak i uznanie podejrzeń wobec stomatologa za bezpodstawne.

