Czy w Sąsiecznie nie ma wody? Wójt gminy Obrowo wyjaśnia
W mediach społecznościowych pojawiły się zarzuty, jakoby w Sąsiecznie (gm. Obrowo) przez pięć miesięcy w roku nie było wody. Postanowiliśmy zapytać wójta gminy Obrowo, Andrzeja Wieczyńskiego, jak wygląda sytuacja.
Ulice bez wody?
Problem ma dotyczyć mieszkańców ulic Leśny Zakątek i Rzemieślniczej. Ich zdaniem od maja do września nie można korzystać z bieżącej wody, gdyż jej nie ma, a powodem ma być wysoka temperatura. Mówią też, że zgłaszali się do gminy, ale obiecana przepompownia ma nie działać.
Czytaj także: Gmina Obrowo zmienia opłaty za odpady. Nowe stawki od 1 czerwca
Będzie zbiornik retencyjny
Zwróciliśmy się do wójta gminy Obrowo o wyjaśnienie tej sytuacji:
To niemożliwe, żeby nie było tam wody przez pięć miesięcy w roku – odpowiada Andrzej Wieczyński. – Owszem, może pojawiać się słabsze ciśnienie wody wtedy, gdy występuje jej wzmożone zużycie, choćby podczas podlewania ogródków. Za dwa tygodnie oddajemy do użytku zbiornik retencyjny w Obrowie. Tam woda będzie zbierana po to, aby móc zwiększyć jej ciśnienie w lecie.
Wójt dodaje, że osoby zgłaszające problemy z wodą w mediach społecznościowych, które wypowiadały się na nagraniu, nie wyjaśniały sprawy z władzami gminy, zaś sołtys Sąsieczna wie o tym, iż niedługo będzie działać zbiornik retencyjny.
Jest pewna wąska grupa ludzi, która próbuje przedstawiać inwestycje gminne jako nieważne działania – uważa Andrzej Wieczyński. – Nie zgadzam się z takim podejściem do sprawy.

