Ćwierć wieku powiatu toruńskiego w pigułce
25 lat funkcjonowania samorządu powiatowego to tysiące zrealizowanych działań, inwestycji i inicjatyw, których efekty mieszkańcy widzą każdego dnia. To również liczby i dane, które pokazują, jak bardzo zmienił się Powiat Toruński.
Liczba mieszkańców powiatu wzrosła z 81 tys. osób w 2000 r. do 115 tys. w 2024 r., a najbardziej dynamicznie rozwinęły się gminy położone wokół Torunia. Liczba firm wzrosła z 5,5 tys. do prawie 14 tys., a bezrobocie spadło z 21 do niespełna 9 proc. Równocześnie wzrósł poziom wykształcenia mieszkańców, a przeciętne wynagrodzenie zwiększyło się z 1,7 tys. zł do 7 tys. zł brutto.
Impulsem do rozwoju było wejście Polski do Unii Europejskiej i możliwość pozyskania środków unijnych. Powiat inwestował w szkoły, ich modernizację, wyposażenie i dostosowanie oferty kształcenia do potrzeb rynku pracy (Zespół Szkół CKU w Gronowie, Zespół Szkół Ponadpodstawowych w Chełmży, Szkoła Muzyczna I stopnia w Chełmży, Zespół szkół im. Unii Europejskiej). Tak samo zmiany dotyczą ochrony zdrowia. W 2001 r. działalność rozpoczęła spółka Szpital Powiatowy w Chełmży, która przejęła zadania po zlikwidowanym SPZOZ. Z placówki wymagającej znacznych nakładów przekształcił się w dobrze funkcjonujący szpital z szeroką ofertą świadczeń medycznych. Odpowiedzią na starzenie się społeczeństwa stał się rozwój opieki długoterminowej: utworzono Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w Browinie, który przejął świadczenia chełmżyńskiego zakładu dla przewlekle chorych. Zwiększono też liczbę miejsc z 20 do 126.
Jednym z widocznych obszarów zmian jest infrastruktura drogowa. Łącznie to 300 km dróg powiatowych. Powiat zainwestował także w sieć tras rowerowych, która liczy 230 km i jest jedną z najbardziej rozbudowanych w województwie. To również odbudowa transportu publicznego. Mieszkańcy niektórych miejscowości przez lata pozostawali bez możliwości dojazdu gdziekolwiek.
Transport publiczny był realizowany wyłącznie komercyjnie – mówi Mirosław Graczyk, starosta Powiatu Toruńskiego. – Jeżeli dla przewoźnika trasa była nieopłacalna – połączeń brakowało. Ale dzięki utworzeniu Funduszu Autobusowego samorządy zaczęły organizować transport publiczny. Obecnie do połączeń realizowanych przez gminy i MZK Powiat Toruński dokłada 12 powiatowych linii komunikacyjnych.
Z połączeń korzystają między innymi mieszkańcy Turzna, Brzeźna, Tylic, Kamionek Małych i Kowroza oraz innych miejscowości z gmin Lubicz, Obrowo, Łysomice, Czernikowo i Chełmża. W przyszłości planuje się koordynację i integrację transportu publicznego z transportem kolejowym.
Rozwój powiatu to także społeczność lokalna. Powstały Powiatowa Rada Seniorów, Powiatowa Rada Pożytku Publicznego oraz budżet obywatelski. Samorząd wspiera organizacje pozarządowe, kluby seniora, koła gospodyń wiejskich, inicjatywy społeczne i kulturalne.
Rada Pożytku Publicznego, czyli opiniowanie i działanie w obszarze szeroko rozumianego współdziałania, była intencją od samego początku tworzenia powiatu i to się udało – mówi Andrzej Siemianowski, przewodniczący Rady Powiatu Toruńskiego. – Finałem jest powołanie Powiatowej Rady Seniorów i te działania są bardzo konkretne.
Spotkania dla seniorów nie ograniczają się do integracji. Podczas jednego z nich uczestnicy skorzystali z konsultacji okulistycznych. Przebadano kilkadziesiąt osób, część z nich trafiła na dalszą diagnostykę i zabiegi.
Ważna dla Powiatu Toruńskiego jest także współpraca z innymi samorządami. Dotyczy to między innymi inwestycji oraz wspólnych działań Metropolii Toruńskiej, skupiającej 37 jednostek samorządu terytorialnego i ponad 460 tys. mieszkańców. Właśnie taki model działania – wykraczający niekiedy poza ustawowe obowiązki samorządu powiatowego – ma skuteczniej odpowiadać na potrzeby mieszkańców.
Jesteśmy samorządem, który trochę inaczej rozumie swoją rolę w zakresie budowania partnerstw i wchodzenia w te obszary, które nie są nam przypisane kompetencyjnie – tłumaczy starosta Mirosław Graczyk. – Na przykład pracownie językowe w szkołach podstawowych także powiatu golubsko-dobrzyńskiego. Bez tego budowania relacji partnerskich, bez wychodzenia poza własne ograniczenia w celu rozwiązywania konkretnych problemów, jakość życia naszych mieszkańców byłaby dużo gorsza.

