Pożar nad Wisłą w Złotorii. Strażacy walczyli z ogniem przy brzegu
Dwa zastępy straży pożarnej interweniowały w środę (7.05) po południu w Złotorii. Nad brzegiem Wisły zapaliły się nieużytki, krzewy oraz powalone pnie drzew. Dzięki szybkiej akcji ratowników ogień nie rozprzestrzenił się na sąsiednie tereny.
Akcja gaśnicza OSP Złotoria i OSP Lubicz
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do toruńskich służb o godz. 13:32. Na miejsce natychmiast wyjechali druhowie z OSP Złotoria. Kiedy strażacy dotarli nad rzekę, płomienie obejmowały już suchą roślinność.
Czytaj także: Okrucieństwo w Chełmnie. 37-latka zamknęła psa w plecaku i porzuciła przy jeziorze
Ogień zajął zarośla i zalegające na ziemi pnie. Sytuacja wymagała szybkiego działania, aby żywioł nie wymknął się spod kontroli. Do akcji włączył się również zespół z OSP Lubicz.
Strażacy opanowali zagrożenie w Złotorii
Po opanowaniu największego ognia ratownicy musieli przelać wodą całe pogorzelisko. Strażacy sprawdzali, czy pod warstwą popiołu nie kryją się jeszcze zarzewia ognia. To standardowe działania, które pozwalają uniknąć ponownego pożaru po odjeździe służb.
Czytaj także: Chwile grozy nad Wisłą w Toruniu. Jednej nocy zaginęły dwie osoby
Sytuacja pogodowa sprawia, że trawy i krzewy są obecnie suche. Strażacy ze Złotorii apelują do mieszkańców o szczególną rozwagę. Wystarczy jedna iskra lub niedopałek, aby doszło do niebezpiecznego zdarzenia.


