W Ciechocinku zaatakowała mężczyznę rozbitą butelką. Miała cztery promile
Trzy miesiące tymczasowego aresztu to efekt środowej (23.09) awantury w Ciechocinku, podczas której pijana kobieta zraniła rozbitą butelką 42-latka. Napastniczka po wszystkim uciekła z miejsca zdarzenia do mieszkania znajomego, gdzie szybko namierzyli ją kryminalni. Zatrzymana 34-latka w chwili ataku miała w organizmie ponad 4 promile alkoholu.
Awantura pod sklepem i atak butelką w Ciechocinku
Do zdarzenia doszło w środę, 23 września, około godz. 18 na terenie Ciechocinka. Przy jednym ze sklepów doszło do kłótni, w trakcie której 34-letnia kobieta zaatakowała rozbitą butelką 42-latka i groziła mu śmiercią.
– Jak wynika z ustaleń policjantów, 34-latka rozbiła butelkę o stolik, a następnie zraniła jej fragmentem w szyję 42-letniego mężczyznę. Kobieta groziła również pokrzywdzonemu pozbawieniem życia a następnie uciekła – przekazują policjanci z KPP w Aleksandrowie Kujawskim.
Czytaj także: Seria podpaleń w Toruniu. Podejrzany 21-latek zatrzymany
Zatrzymanie 34-latki i decyzja sądu o areszcie
Policjanci po około 3 godzinach zatrzymali 34-latkę w mieszkaniu jej znajomego. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że była kompletnie pijana.
– 34-latka miała w organizmie ponad 4 promile alkoholu – dodają policjanci.
Poszkodowany 42-latek na szczęście nie odniósł ciężkich obrażeń i po zszyciu rany opuścił szpital. Podejrzana usłyszała już zarzuty:
- uszkodzenia ciała,
- gróźb karalnych,
- narażenia człowieka na utratę życia i zdrowia.
Czytaj także: Kajakarz znalazł ciało w Wiśle koło Górska. WOPR Toruń i policja w akcji
W piątek, 25 września, sąd aresztował podejrzaną na 3 miesiące.

