Więcej przejrzystości na rynku miodu. Nowe przepisy od przyszłego roku
Polscy pszczelarze zyskają większą ochronę, a konsumenci – jasną informację o pochodzeniu miodu. Takie informacje wynikają z odpowiedzi na interpelację posła Marcina Skonieczki otrzymanej z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Będą szybkie zmiany
Związek Pszczelarzy Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej zwrócił się do posła reprezentującego okręg toruński z prośbą o podjęcie działań na rzecz ochrony polskiego miodu i uczciwego oznakowania produktów. Polityk przygotował interpelację, która wpłynęła do resortu rolnictwa. Znamy już odpowiedź na to pismo.
Czytaj także: Zaduszki Chełmżyńskie ze specjalną dedykacją dla zmarłej poetki
Ministerstwo poinformowało, że trwają prace nad nowelizacją przepisów dotyczących znakowania miodu. Projekt rozporządzenia jest już po etapie uzgodnień i konsultacji społecznych, a jego wejście w życie planowane jest na drugi kwartał 2026 roku. Nowe regulacje wprowadzą obowiązek dokładnego wskazywania kraju lub krajów pochodzenia miodu – w kolejności malejącej według udziału procentowego – oraz usuną z rynku kategorię „miodu filtrowanego”.
To bardzo ważny krok dla polskich pszczelarzy i konsumentów. Przejrzyste oznakowanie miodu pozwoli skuteczniej chronić rodzimą produkcję przed nieuczciwą konkurencją i fałszywymi mieszankami o niejasnym pochodzeniu. Konsument ma prawo wiedzieć, co kupuje i skąd pochodzi dany miód – podkreśla poseł Marcin Skonieczka.
Jeśli podczas obróbki usunięto znaczną ilość pyłku, produkt będzie klasyfikowany jako „miód piekarski”. Związek Pszczelarzy Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej od dawna apeluje o jednoznaczne zasady oznakowania, które pozwolą zwiększyć konkurencyjność polskiego miodu wobec tańszych produktów importowanych. Ministerstwo zapewniło, że proces wdrażania nowych przepisów będzie konsultowany z organizacjami pszczelarskimi.

