Wypadek w Grabowcu. Droga do Torunia była całkowicie zablokowana
Spore utrudnienia czekały na kierowców na drodze wojewódzkiej nr 654. We wtorek (26.05) ok. godz. 14, pod wiaduktem autostradowym w Grabowcu, doszło do wypadku. Popularna trasa była przez wiele godzin nieprzejezdna.
Wypadek w Grabowcu pod Toruniem
Wypadek całkowicie zatrzymał ruch na uczęszczanej trasie dojazdowej do Torunia. Wypadek miał miejsce pod wiaduktem autostradowym w Grabowcu na DW nr 654. Wyznaczono objazdy. Miejsce zdarzenia można było ominąć jadąc np. obok pensjonatu Poranna Rosa przez ulicę Calineczki i Syrenki.
Czytaj także: Koń biegał po ulicy i chodniku koło Barbarki w Toruniu. Mieszkańcy ruszyli na ratunek
Aktualizacja – 15.45
Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu podała szczegóły wypadku, który zablokował trasę do Torunia. Osobowe auto rozbiło się na drodze wojewódzkiej nr 654. Jedna ranna osoba trafiła do szpitala.
Toruńscy strażacy potwierdzili, że w zdarzeniu brał udział jeden samochód osobowy. Pojazd zjechał z drogi pod autostradowym wiaduktem i z dużą siłą uderzył w barierki. Medycy udzielili pierwszej pomocy rannemu uczestnikowi tego zdarzenia. Zespół Ratownictwa Medycznego zabrał go do szpitala.
Do akcji ratunkowej dyżurny skierował trzy zastępy straży. Na miejscu pracowały strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 3 w Toruniu oraz policja. Wsparcie zapewnili także druhowie z OSP KSRG Złotoria oraz OSP KSRG Lubicz.
Czytaj także: Tragiczny wypadek w Głogowie pod Toruniem. Na DK 10 zginęła jedna osoba
Aktualizacja – 16.45
Droga w Grabowcu jest już przejezdna. Więcej informacji o wypadku w Grabowcu udzielił w rozmowie z naszą redakcją, rzecznik prasowy KMP w Toruniu.
– Policjanci krótko po godzinie 13:45 otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na drodze wojewódzkiej nr 654 w miejscowości Grabowiec. Z wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 34-letni kierujący Fordem z nieustalonej dotąd przyczyny uderzył w bariery ochronne znajdujące się pod wiaduktem drogowym. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Policjanci wyjaśniają teraz przyczyny i okoliczności tego zdarzenia – przekazał mł. asp. Sebastian Dobrzeniecki z KMP w Toruniu.

